niedziela, 29 marca 2015

ATC - moje miasto


Kolejne ATC w ramach wymiany w gronie ArtGrupa ATC na temat : Moje miasto



Moje miasto to Jastrzębie Zdrój, położone na południu Polski w bezpośrednim sąsiedztwie czeskiej granicy - przedwojenne uzdrowisko zrujnowane w czasach głębokiej komuny. Stara część miasta, tzw. Zdrój jest obecnie rewitalizowana i stanowi swoistą enklawę spokoju w mieście  blokowisk zbudowanych  dosłownie na węglu.






Zdjęcia niestety nie mojego autorstwa, ściągnięte z netu.

Nie jest to moje miasto rodzinne, podobnie jak dla około 95 tysięcy mieszkańców, z których znakomita większość przyjechała tu przed laty za pracą i mieszkaniem.
Wychowałam się w Chorzowie - starym, zaniedbanym i burym, w dzielnicy o nie najlepszej opinii. Po przyjeździe do Jastrzębia spodobało mi się to, że jest pięknie zielono, a na ulicach spotyka się prawie wyłącznie młodych ludzi z całej Polski.

33 lata zleciały jak z bicza strzelił i mogę powiedzieć, że mimo wszystko nie żałuję decyzji o osiedleniu się tutaj i sercem jestem z tym miastem związana ( co odzwierciedliłam na ATC).
Głoszę wszem i wobec pochwałę prowincji, nie mam z tego powodu żadnych kompleksów. Prowincja to specyficzny stan umysłu.

ATC wykonane jest w kolorach herbowych miasta. 





Pozdrawiam z czarnego węglem i dosłownie tonącego w zieleni (nie)prowincjonalnego Jastrzębia!

9 komentarzy:

  1. Piękne ATC i pięknie opisana historia. W dodatku nie jest mi obca - mój nieżyjący już Ojciec ładnych parę lat przepracował w Jastrzębiu, nawet mieliśmy się tam przeprowadzić, ale w końcu wyszło inaczej i nie zostałam (niestety) mieszkanką tego miasta. Tym bardziej cieszę się, że w tej wymianie los nas połączył :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ależ to Jastrzębie wypiękniało w Twoich oczach :) Podoba mi się bardzo, że użyłaś kolorów herbowych. Świetne ATC. A ja, co prawda, wychowałam się na Śląsku Cieszyński, ale 15 km od Jastrzębia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W każdym miejscu, w każdej rzeczy i w każdym człowieku dostrzegać trzeba to, co w nim najładniejsze i wtedy życie jest łatwiejsze. Dziękuję za miłe komentarze.

      Usuń
  3. świetny tytuł - carbon story :). Ja miałam kiedyś koleżankę z Jastrzębia Zdroju i pamiętam, że na początku zawsze ta nazwa kojarzyła mi się z morzem :) Nie ma to jak znajomość geografii :) i wtedy dziwiłam się dlaczego ona mówi że jej brat pracuje w Jastrzębiu na kopalni :)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Fantastyczne Carbon Story...Zielony kolor pięknie nawiązuje do tego co opisałaś w poście : )

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj, nigdy nie pomyślałabym o Jastrzębiu, że to prowincja - raczej, że to miasto zdrojowe zapaskudzone w latach słusznie minionych ohydną architekturą, ale mimo tego nadal ma urok. ATC jest superowe :) :) :)

    OdpowiedzUsuń