piątek, 9 listopada 2012

"Poenczowałam" troszeczkę...

Mówiąc ludzkim językiem - zrobiłam kartkę opierając się na kursie ENCZY
Nie byłabym sobą, gdybym czegoś nie pozmieniała. Tak mi wyszło i jestem w miarę zadowolona.





































Liftować pracę Enczy - to jak porywać się z motyką na słońce! Ale - co mi tam! Do odważnych świat należy!
To jest kartka Enczy:

2 komentarze:

  1. i powinaś być zadowolona:)
    Piękna jest:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj pięknie sobie poczynasz w tych karteczkach

    OdpowiedzUsuń