wtorek, 26 czerwca 2012

Lift kartki Annar

To mój kartkowy debiut! Tak bardzo spodobał mi się projekt ANNAR, że zabrałam się do kartkowania. Z tego, co miałam w domu pod ręką skleciłam swoją pierwszą w życiu kartkę. Nie mam tych cudownych fachowych narzędzi, tylko trochę wygranych w candy papierów i przydaśków. Posiadam natomiast zdrowe ręce i głowę pełną pomysłów. Technicznie - jeszcze niezbyt dobrze, będę ćwiczyć szycie na maszynie po łuku do bólu. Tymczasem zgłaszam kartkę na wyzwanie Annar. Oto moja interpretacja:




























A to jest pierwowzór autorstwa Annar, który należało zliftować. Udało mi się?

8 komentarzy:

  1. kartkę świetnie zliftingowałaś... zrobila sie taka tajemniczoogrodowa- piękna!
    nowe zainteresowanie? porzucisz sutasz? chyba nie....

    OdpowiedzUsuń
  2. Kartka świetna musze przyznac, że Twoja wersja bardzo mi się podoba, trzymam kciuki za wyzwanie

    OdpowiedzUsuń
  3. Romo? To Ty też kartki tworzysz?
    Nie zostawiaj sutaszu, Ty tak pięknie go robisz. Ale w wolnych chwilach, w międzyczasie...
    A kartkę podziwiam! Jest piękna, właśnie jak z "tajemniczego ogrodu".

    OdpowiedzUsuń
  4. trudno uwierzć, że to pierwsza karteczka!!!!
    jest piękna a ten motyl to skradł mi serduszko:)
    pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
  5. A tak się zastanawiałam, że bierzesz udział w różnych "papierkowych" rozdawajkach, ale na blogu karkowej produkcji nie ma:) A tu niespodzianka! I to jaka! Kartka powaliła mnie na kolana i z przyjemnością będę śledzić Twoje poczynania w kolejnej dziedzinie, bo zapowiadają się szalenie apetycznie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepiękna ! Cudny motyl, wspaniałe kolory !!

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękna kartka :) Dziękuję za udział w wyzwaniu w Diabelskim Młynie

    OdpowiedzUsuń
  8. Wyszła Ci naprawdę pięknie :) a ten motyl mmm cudowny!

    OdpowiedzUsuń